Według danych StatCounter w Polsce Google ma obecnie około 89,3% udziału w klasycznym rynku wyszukiwarek. W tym miejscu warto się zatrzymać, bo nie oznacza to, że procent dotyczy wszystkich poszukiwań informacji online. To udział w ruchu odsyłanym z wyszukiwarek, a nie w liczbie zapytań.
Trzeba uczciwie powiedzieć, że wyszukiwanie informacji o produktach bardzo się skomplikowało już dobre parę lat temu i rozeszło się jak pajęczyna. Dziś obok Google są platformy social, wyszukiwarki retailerów, marketplace’y, YouTube oraz czaty AI, takie jak ChatGPT, Perplexity czy Gemini.
Możemy to podsumować w dużym uproszczeniu równaniem:
wyszukiwanie informacji o produktach dzisiaj
=
Google + social + YouTube + marketplace + retailerzy + czaty AI
AI w zakupach: Polska dopiero zaczyna.
Dziś marka nie może stawiać tylko na jedną platformę. Oczywiście w zależności m.in. od kategorii, produktu czy samej grupy docelowej udział poszczególnych platform w wydatkach reklamowych będzie się różnił. Każde z tych miejsc odgrywa inną rolę w procesie zakupowym.
Według raportu Gemius „E-commerce w Polsce 2026″ z narzędzi AI korzysta już 65% badanych kupujących online. Jako pomoc w znalezieniu i wyborze produktu przy ostatnim zakupie wskazało je na razie 10% kupujących, a wśród osób do 30. roku życia około 14%. Zapewne pojawią się głosy, że te wartości są nadal nieduże.
AI wpływa na decyzję wcześniej niż na sam zakup.
Jeśli jednak popatrzymy szerzej, obraz może wyglądać inaczej.
Warto zaglądnąć do USA, które często pokazują kierunek zmian. Według McKinsey wśród amerykańskich konsumentów korzystających z AI podczas zakupów 62% używa jej do porównywania marek, cen czy opinii, a 55% do poznawania kategorii i produktów. AI służy więc głównie do zrozumienia, co kupić i do badania opcji, może mieć wpływ na to, co konsument kupi. Zanim trafi on na stronę marki czy do sklepu, coraz częściej zdążył już zawęzić wybór z pomocą AI.
Podobny obraz pokazuje globalne badanie BCG: w około 63% procesów zakupowych wspieranych przez AI konsumenci odkrywają marki, których w innym przypadku mogliby nie brać pod uwagę. AI potrafi więc wprowadzić do rozważań marki, których konsument sam by nie wskazał.
Dlatego marki, które mają problem z pozyskiwaniem nowych konsumentów, powinny przestać gonić tylko za zasięgami. Warto, aby zaczęły budować zaufanie m.in. poprzez opinie czy eksperckie treści, które AI może odnaleźć, wykorzystać i przywołać w odpowiedzi. Dziś w kolejce po zaufanie konsumenta stoją nowi gracze: ChatGPT, Perplexity, Gemini i kolejne.
Jak się okazuje, są to gracze nie byle jacy. Według badania BCG Consumer of the Future 2026 narzędziom AI całkowicie już ufa 20% konsumentów. To tyle samo co w przypadku doradztwa eksperckiego i niemal tyle, co w przypadku rekomendacji rodziny i znajomych (19%). To właśnie w przypadku AI spodziewa się największego wzrostu zaufania wśród konsumentów do 2030 roku.

Jednocześnie, według raportu Gemius, 71% polskich kupujących nie chce, żeby AI samodzielnie podejmowała za nich decyzje zakupowe. AI doradza, ale decyzję nadal podejmuje człowiek. Tym ważniejsze jest, żeby marka znalazła się wśród opcji, które konsument rozważa.
Co to oznacza dla marek?
Podsumowując:
- Proces zakupowy online jest dziś jeszcze bardziej rozbudowany ze względu na wejście czatów AI.
- Możemy spodziewać się coraz większego ich znaczenia w budowaniu zaufania konsumentów.
- Nie chodzi o zastąpienie SEO przez GEO ani Google przez ChatGPT. Chodzi o to, że marka musi być dziś widoczna i wiarygodna w większej liczbie miejsc, w których konsument szuka odpowiedzi i podejmuje decyzję. AI właśnie staje się jednym z nich.
Pierwszy krok, który warto zrobić dziś:
Sprawdź, co ChatGPT, Gemini i Perplexity odpowiadają na pytania z Twojej kategorii i czy Twoja marka w ogóle się tam pojawia.
Źródła
Gemius, PBI, IAB Polska, ALK, „E-commerce w Polsce 2026″ (wrzesień 2026, ok. 1800 kupujących online);
McKinsey ConsumerWise, „An update on US consumer sentiment: Embracing AI-supported shopping” (2 marca 2026, USA);
BCG, „Global Consumers Have Moved On. Has Your Growth Strategy Caught Up?” (sierpień 2026, ponad 13 000 konsumentów, 12 rynków, bez Polski); StatCounter (czerwiec 2026);